Między lodowcem a...

MIĘDZY LODOWCEM A BABKĄ ZIEMNIACZANĄ
 czyli coroczny wyjazd młodych geografów z klasy geograficznej na Podlasie i Suwalszczyznę

Trasa naszego autokarku przebiegała przez Tykocin, Pętowo, Narwiański  Park Narodowy,
Kanał Augustowski, Sejny, Puńsk, Wiżajny, Stańczyki, Suwalski Park Krajobrazowy, Fudzijamę Północy, Głazowisko Bachanowo, Wodziłki, Smolniki,
ZagrodęPiotra Malczewskiego- podróżnika i fotografa, Krasnogrudę, Klasztor Wigierski,  
Puszczę Augustowską, Giby, Supraśl, Muzeum Ikon, lepienie fantastycznych pierogów tradycyjnej kuchni podlaskiej
(przecież geograf musi  się pobrudzić i dobrze najeść), samodzielne wytwarzanie papieru w Muzeum Drukarstwa,
meczet w Kruszynianach, bieg na orientację, rezerwat ścisły w Białowieskim Parku Narodowym, 
spotkanie z wilkami i żubrami, przejazd drezyną przez Puszczę Białowieską, Świętą Górę w Grabarce i McDonalda.
Lodowca co prawda również w tym roku nie znaleźliśmy, ale było  bardzo smacznie.
Poszukamy go  za rok.