Sygnety powstańcze 1944

Sygnety powstańcze 1944

Powstanie Warszawskie to nie tylko walki na ulicach Warszawy, śmierć ludzi i miasta, to też codzienna egzystencja cywilów.
Zdarzają się chwile uniesień, wytchnienia i szczęścia. Kiedy każdego dnia ryzykuje się życiem nabiera ono intensywniejszych barw.

Tak stało się w przypadku kaprala podchorążego ps. Ciemny z batalionu Zaremba-Piorun i łączniczki Danuty, która 1.08.1944 roku nie zdążyła na Wolę, gdzie był punkt mobilizacyjny jej oddziału. Danuta dostała przydział do 1 kompanii „Ambrozja” i poznała Ciemnego .Powstańczą fascynację postanowili przypieczętować ślubem, zawartym już po kapitulacji, w dniu wyjścia do niemieckiej niewoli 4.10.1944. Niepewni swoich losów chcieli w ten sposób sobie i innym powiedzieć, że nie wszystko się kończy…

Krótka uroczystość w kaplicy przy Nowogrodzkiej, w czasie której mądry ksiądz pominął część przysięgi małżeńskiej (nie był przekonany, czy tak pospiesznie zawarte małżeństwo przetrwa próbę czasu) i zamiast obrączek sygnety z biało-czerwoną emalią i orzełkiem, kupione od rannych w szpitalu polowym za papierosy.
Pierścionki nawiązywały do tradycji biżuterii narodowej z czasów zaborów.

Wyjście do niewoli. dwa lata rozłąki i 45 szczęśliwego wspólnego życia, do śmierci Danuty…

Sygnety do dziś są rodzinną, sentymentalną pamiątką